poniedziałek, 29 października 2012

Pierniki

A u mnie piernikowo! Zostało zszyć haftowanego pierniczka i będzie pierwszy SAL-owy ludzik. A filcowe mam trzy dla odmiany. Odkryłam magię filcu. Szybko, łatwo, bez maszyny do szycia - a efekt zadowalający! Polecam! 
A jak chodzi o pogodę ja z moją Gwiazdką jesteśmy zadowolone ze śniegu:) Ładnie jest tak troszkę już świątecznie.... rozmarzyłam się....papa




2 komentarze:

  1. łał...rewelacyjne te filcowe pierniczki!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne! wszystkie, zarówno ten wyhaftowany, jak i te wyszyte :)

    OdpowiedzUsuń