piątek, 3 stycznia 2014

Szydełko czas opanować...

Idąc za ciosem postanowień noworocznych już pierwszego zabrałam się za porządki w szafie. 
Pierwszy etap za mną, a w szafie zrobiło się luźniej. teraz czas na listę czego potrzebuję i co muszę wymienić. 
A po zakupach druga część porządków:)
Kolejnym bykiem który wzięłam za rogi to szydełko. 

Pierwszy dzień udłubałam hmmm chyba podpaskę:)


Drugi dzień wariacji szydełkowych poszedł już lepiej.


Trzeci dzień mam kwiatki. Różowy był pierwszy i jest trochę koślawy, ale z niebieskiego jestem dumna. 
Jeszcze parę dni temu była to dla mnie czarna magia, a teraz mam kwiatuszka:) 
Mam nadzieję, że tak będzie mi szło dalej, bo pomysłów mam całą głowę!




I na podkręcenie ambitnych planów dwie gazetki;) 
Które polecam zresztą Wam. 
Dziękuję, że zaglądacie w moje skromne progi i pozdrawiam serdecznie! 


czwartek, 2 stycznia 2014

Pierwszy tego roku

Witam Was w 2014 roku bardzo serdecznie. 
Życzę Wam aby ten rok był lepszy od poprzedniego, 
aby spełniły się Wasze postanowienia, plany te oficjalne i skryte. 
Życzę Wam zdrowia i motywacji do twórczego działania i blogowania.

Mój grudzień był strasznie i efektywny i wykańczający. Najpierw zaczęłam remont w sypialce. A potem na drugi dzień się rozchorowałam jak już nie dało się przerwać tego całego bałaganu. Potem jeszcze zaczęła chorować córcia moja i reszta rodziny. 
Mało brakło a choinki by nie było;(
Tak więc koniec roku u mnie na wariackich papierach, ale z ukończonym remontem sypialki;)))) Ale zdjęcia innym razem i sypialki i choinki.

Tak sobie myślałam co tu wymyślić na 2014 i tak wygląda lista moja:

1. Nauczyć się ozdabiać torty masą plastyczną



2. Opanować szydełko 


3. Mieć więcej czasu na książki, które czekają w kolejce


4. Mam kilka pomysłów na podwórko;)



6. Wymarzone wakacje


7. Mam plik pełen pomysłów robótkowych do zrealizowania


8. Mam spodenki które chciałabym wciągnąć na tyłek:)


9. I w związku z tym muszę ćwiczyć więcej


10. Porządek w ubraniach. Czas się pożegnać z połową... 


11. A na koniec remont salonu i u córci małe zmiany


No... - u mnie lista wygląda tak...
Mam nadzieję i życzę sobie jej realizacji;
Pozdrawiam Iza
P.S. I mam jeszcze jedno marzenie ale to takie cichutkie....


środa, 18 grudnia 2013

Wianek na drzwi:) na szybko:)

 Szybkie zakupy: wianek, 2 gałązki zielonego, 2 gałązki czerwonego, bałwanek, 3 styropianowe gwiazdki. I do tego wstążka, klej na ciepło i 15 minut wolnego czasu. Tak powstał mój wianek na drzwi:) 
A obecnie zadomowiła się u nas okropna grypa. Święta będą u nas z chorobą w tle - koszmar!!!!
Pozdrawiam Was i idę na duży łyk syropu...




piątek, 6 grudnia 2013

Miś i pierniczki

Witam Was w MIKOŁAJKI i życzę pięknych prezentów tych otrzymywanych i dawanych. 
Ja wczoraj zrobiłam sobie zakładkę z misiem i upiekłam pierniczki. Pierwszy raz piekłam nie z przepisu tylko z gotowca. Pierniczki wychodzą fajne i smaczne. W pudełku sposób na ozdabianie w książeczce i foremka. Smak i zapach kawy zbożowej, mi nie przeszkadza, ale następnym razem wsypę trochę przyprawy do pierników. Co tradycyjny zapach , to tradycyjny... Moja córunia miała straszną frajdę przy wycinaniu ciasteczek. Więc zabawę miałyśmy udaną:)
A dzisiaj czeka mnie piątkowe sprzątanie w domu i mikołajki w przedszkolu.
Pozdrawiam Was ciepło!!!







czwartek, 5 grudnia 2013

Maleństwo

Wczoraj takie maleństwo sobie zrobiłam. Mała kawa, na początek dnia;)
Dzisiaj miałam piec pierniczki, ale awaria wody chyba mi popsuje plany. Może wieczorem uda mi się coś upiec? 
A jak nie to może kolejny mały hafcik hihi;)






wtorek, 3 grudnia 2013

Całkiem kobieca zakładka

Taką sobie zrobiłam dzisiaj zakładeczkę. Do babskich książek będzie jak znalazł. Teraz mam ochotę porobić trochę drobiazgów. Duże hafty mnie wykończyły. Jutro też może zacznę jakiś drobiazg...




poniedziałek, 2 grudnia 2013

POLECAM RÓŻĘ

Polecam Wam bardzo gorąco dwie części "Podróży do miasta świateł'. Są to kolejne książki, które podbiły moje serce. Bardzo dobrze napisane, przyjemnie się czyta i ogarnia straszny żal, że nie ma więcej stron... Na pewno zostanie ta książka długo w mojej pamięci i podejrzewam, że jeszcze do niej sięgnę i to nie raz. 
Streszczenia pisać Wam nie będę, bo w internecie ich pełno.

Losy Róży bardzo dobrze pokazują jak wiele się traci w relacjach z ludźmi, a przede wszystkim z bliskimi przez niedopowiedzenia i jak bardzo czasu cofnąć się nie da....

Dziewczyny skuście się - naprawdę warto przeczytać!!!