poniedziałek, 1 września 2014

Dziewczynka na pudełeczku

I pierwszy września przyszedł szybko....
Wakacje już za nami...
Oj szkoda lata...
U mnie dalej akcja malowanie.
Trzeba mi było tych zmian bardzo.
Pewnie ten tydzień mi jeszcze zleci na pracach remontowych,
a do tego dojdą porządki i wielkie sprzątanie.
Cieszy mnie to, że lista moich noworocznych postanowień jest realizowana.
Bardzo rzadko mi się to udawało.
Chyba jest to magia słowa pisanego:) 
Dzisiaj kolejna odsłona moich prac.
Powoli zaczyna mi brakować xxx i szydełka:)
Ale ten tydzień jest bez szans na takie przyjemności....
szkoda...
A z życia matki - mała była w przedszkolu...
Ciekawe jak to będzie wyglądać w tym roku w praktyce.
Chęci mamy oby dwie;)))
Pozdrawiam i dużo uśmiechu życzę na ten nowy rok szkolny!!!




2 komentarze: