piątek, 24 października 2014

Sypialnia po mojemu;)

Ostatnio zrobiłam na szydełku ubranko na stołeczek.
Fajnie się teraz prezentuje.
Tak ogólnie mówiąc hymny pochwalne na temat stołka drabinki już były,
ale ja się muszę dołączyć - odlotowy wynalazek!
Dzisiaj pochwalę się Wam nie tylko stołkowym ubrankiem, ale moją sypialką.
 Była czerwona, ale za dużo mi się tej czerwieni zrobiło.
Tapeta w złote paski usatysfakcjonowała mnie bardzo:)
Do pełni szczęścia brakuje mi żyrandola...
Tylko nie mogę się zdecydować jaki kupić, żeby był ładny i nie drogi:)
Kolejnym skarbem to lampki Home&You druga za 10 zł:))))
Uwielbiam takie okazje.
A ze spraw bardziej przyziemnych znowu wraca do nas choróbsko.
Dawno nie byłyśmy z córcią chore..
Pozdrawiam Was weekendowo i trzymajcie się z dala od katarów i kaszlów:)










4 komentarze:

  1. Śliczne "ubranko" a sypialnia to... marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Królewska sypialnia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się z jaką radością tworzysz gniazko ):)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń